W sankcji kredytu darmowego chodzi o konkretne obowiązki kredytodawcy. Ustawa wskazuje je punktowo, a stwierdzenie naruszenia uruchamia sankcję — bez badania, czy i jak bardzo zaszkodziło konsumentowi. Poniżej najczęstsze obszary, w których pojawiają się błędy.
1. Błędna RRSO i całkowita kwota do zapłaty
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania to jeden z najważniejszych wskaźników w umowie. Jej zaniżenie lub błędne wyliczenie — podobnie jak nieprawidłowa całkowita kwota do zapłaty — to klasyczny obszar sporu w sprawach SKD.
2. Źle wskazane koszty, prowizje i opłaty
Koszty kredytu powinny być przedstawione jasno i prawidłowo. Ich zaniżenie, pominięcie albo „rozmycie" w umowie może stanowić uchybienie istotne z punktu widzenia sankcji.
3. Odsetki od skredytowanych kosztów
Częstą praktyką było doliczanie prowizji do kwoty kredytu i naliczanie od niej odsetek — czyli „odsetek od kosztów". Dopuszczalność takiego rozwiązania była przedmiotem rozstrzygnięć, w tym na poziomie unijnym. To obszar, który zawsze warto sprawdzić.
4. Braki w wymaganych elementach umowy
Umowa kredytu konsumenckiego musi zawierać określone elementy — m.in. zasady i terminy spłaty, warunki zmiany oprocentowania czy dane dotyczące pośrednika. Ich brak lub wadliwe ujęcie również może uruchamiać sankcję.
Jak to sprawdzić u siebie
Samodzielnie możesz wyłapać sygnały (np. brak RRSO, nieczytelne koszty), ale kwalifikacja prawna konkretnego uchybienia wymaga analizy dokumentów. Jeśli chcesz najpierw zorientować się sam, zacznij od artykułu „Czy mój kredyt kwalifikuje się do SKD".
Sprawdzimy, czy w Twojej umowie jest taki błąd
Zestawimy Twoją umowę z wymogami ustawy i powiemy, czy widzimy uchybienie otwierające drogę do SKD.
Bezpłatna analiza umowy →Najczęstsze pytania
Czy jeden błąd wystarczy?
Bank twierdzi, że wszystko jest zgodne z prawem — i co teraz?
Skąd mam wiedzieć, czy moje RRSO jest błędne?
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Kwalifikacja konkretnego uchybienia zależy od treści umowy i okoliczności sprawy.